Station: [79] Rozbójnik


To, czego doświadczyłem podczas moich podróży, nadaje się do przechwalania się tak samo jak w przypadku wielu innych ludzi. Bóg co prawda nie ma co robić z takimi bzdurami, ale wielu chętnie ich słucha. Więc teraz będę mówił jak gaduła: Trudno było, gdy natrafiałem na rwące rzeki, których nie dało się przekroczyć. Często musiałem godzinami szukać przeprawy, a były to niebezpieczne sytuacje. Złodzieje czaili się na mnie, ale jak widać, zawsze wychodziłem z tego cało. No i ten głód: przez całe dni nie miałem nic do jedzenia, często nie znajdowałem też wody, to było straszne. Ciągle marzłem okropnie, nie mogłem spać całymi nocami i nie miałem możliwości się ogrzać. To było bardzo ciężkie. W gminach musiałem doświadczać, że ludzie całkowicie udawali i wkradali się do naszych wspólnot.